Arogancja posła Andrzeja Kani z Ostrołęki Drukuj
Z wielkim zdziwieniem i niedowierzaniem słuchałem wystąpienia uczestniczki manifestacji 20.09.2013 r. w Warszawie ( w obronie obywatelskiego projektu o ROD), która odniosła się do chamskiego zachowania posła z naszego miasta pana Andrzeja Kani, podczas posiedzenia podkomisji d/s ustawy o ROD. Niech Państwo sami odniosą się do bufonady pana posła Andrzeja Kani.
" Skandaliczny brak wychowania okazał poseł Kania, który w bezczelnej formie chciał zabrać krzesło panu Stanisławowi Zawadce ( prezes OZM PZD )człowiekowi starszemu i ogólnie szanowanemu. Pan Stanisław to człowiek znany z wielkiej kultury osobistej - wzór dla innych.
Panie pośle Kania co by się stało gdyby pan nie miał na czym siedzieć? Czy tylna część pana ciała bardzo by ucierpiała? Czy rodzice nie uczyli Pana, że starszemu należy się szacunek. Stwierdził pan, że działkowcy się plączą. a kto Pana wybrał? Po czyich plecach dostał się Pan do Sejmu?
Ale mam nadzieję, że więcej razy nie będzie Pan posłem!
Dość arogancji panie Kania. Szkoda, że zapomniał Pan, że posłem się bywa a człowiekiem winno się być." 
Podczas Spotkania 22.07.2013 r.pan poseł Andrzej Kania rozmawiał z przedstawicielami Ogrodów z rejonu Ostrołęki całkiem innym językiem - językiem pojednania i zrozumienia. 
Jak można wierzyć takiemu człowiekowi?