Wystąpienie Pana Grzegorza Oracza - członka KR PZD na manifestacji w Warszawie 20.09.2013 r. Drukuj
altDziałkowcy Warszawy i Mazowsza !!  Koleżanki i Koledzy !!!  Szanowni Państwo !!!   Zgromadziliśmy się dziś przed siedzibą  Wojewody Mazowieckiego – przedstawiciela Rządu Rzeczypospolitej i jego Premiera ale też przedstawiciela partii kurczowo trzymającej władzę.   Zgromadziliśmy się  tutaj przymuszeni nie tylko tragikomiczną postawą i zachowaniami posłów Platformy Obywatelskiej podczas prac nad obywatelskim projektem ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, zgromadziliśmy się   równo 4 miesiące przed datą kończącą czas  dany Sejmowi  przez Trybunał Konstytucyjny na uchwalenie  nowego prawa dla działkowców w Polsce. 21 stycznia 2014 roku jawi się nam jako wielka niewiadoma !!!  Dlaczego tak jest, skoro od ponad półrocza  tkwi w Sejmie obywatelski projekt ustawy wsparty podpisami poparcia   ponad 924 000 Polaków, działkowców i ich sympatyków.  Dlaczego od ponad 5 miesięcy obserwujemy pozory pracy parlamentarzystów, szczególnie reprezentantów Platformy  Obywatelskiej , tę zabawę w demokrację  -  stosowanie w miejsce debaty i racjonalizmu argumentacji , wysłuchiwania opinii stron i wsłuchiwania się w to, co mówią inni – brutalnej wymowy arytmetyki sejmowej bądź uciekanie się  do wybiegów i kruczków proceduralnych, sięganie do blokowania postępu w pracach , jako metody arcyskutecznej.    Jako starszy już wiekiem człowiek , bywający tu i tam, jestem wstrząśnięty  bezprecedensową siłą rażenia wężowej  postawy, brutalności i nieskrywanej hipokryzji i cynizmu  politycznego pani poseł  Sibińskiej, która bardzo chciała być przewodniczącą podkomisji i po długich zabiegach nią została.  Przewodnicząca ta ma za nic prawo  i racje prawne strony społecznej. ....   Niejednokrotnie , w  niedawnych  bezpośrednich  rozmowach z Premierem , a także w listach kierowanych do niego , zwracaliśmy – w  tym i ja – jego uwagę na szkodliwość działań i kaprysów poselskich dla polskich działkowców, dla Państwa.....
Apelowaliśmy o rozwagę i poszanowanie  racji obywatelskich.   A co widzimy ???   Widzimy rozrywkowych posłów, zabawy z laptopem lub telefonem , przysłowiowe wiechowskie śmichy-chichy....   To nie rozwiązania proponowane w obywatelskim projekcie, to poprawki  wnoszone i przepychane na siłę przez poseł Sibińską  i jej wierne, bezkrytycznie zachwycone  i zauroczone  sobą ,otoczenie  są już teraz sprzeczne z Konstytucją.    Poseł Sibińska  staje się Pandorą dla bytu ruchu ogrodnictwa działkowego w Polsce.    Snuje się i upublicznia treści bubla prawnego  - raportu podkomisji, czyli posłów Platformy, oderwane od życia  i możliwości wykonania  obietnice tzw. “uwłaszczenia”, wymyśla  kalendarz działań organizacyjnych w ogrodach  z góry skazany na niewykonanie .     Jako działkowiec i  obywatel sprzeciwiam się  obowiązywaniu tu i teraz filmowego bon motu “demokracja demokracją, ale racja musi być po stronie Platformy.     Sprzeciwiam się cynizmowi politycznemu i kunktatorstwu  stosowanym codziennie w pracach podkomisji nadzwyczajnej przez posłów PO.    Domagam się zaprzestania prowadzenia kiepskiej gry w boiskowego “dziada” i przyspieszenia   prac legislacyjnych.   Domagam się zachowania  w treści  projektu ustawy rozwiązań ograniczających komercjalizację  terenów ogrodowych, domagam się zachowania głównych  założeń projektu obywatelskiego, zaprzestania szminkowania i całego tego makijażu z bezsensownymi i pozaprawnymi poprawkami.   Żądam wycofania  się posłów  Platformy Obywatelskiej z  regulacji pseudouwłaszczeniowych, nieuczciwych i niekonstytucyjnych.  Widząc i obserwując świetne zabawy posłów wołam wreszcie  o równoprawną rozmowę z działkowcami  i ich reprezentantami.   Państwo posłowie Platformy  kiedyś Obywatelskiej   !!!  Przestańcie wreszcie  narzucać  Narodowi swoje fantasmagorie i wizje świata.  Ubiegły tydzień tu, w Warszawie  dowiódł, że polskie społeczeństwo  ma tego dobrobytu po dziurki w nosie.   Usłyszałem kilka lat temu od warszawskiego działkowca i powtórzę  to dziś   Wam , twórcom potworków prawnych – PAKUJCIE WALIZKI, WASZ KONIEC JEST BLISKI