Pikieta biura posła A.Kani ( PO ) przez działkowców z Makowa - Maz. , ROD "Czeczotka" i "Słoneczny" z Ostrołęki Drukuj
           22 lipca 2013 roku, w godzinach 9.30 – 11.00 grupa działkowców z terenu Ostrołęki oraz Makowa Mazowieckiego zorganizowała pikietę biura poselskiego posła Andrzeja Kani ( PO ) , członka podkomisji nadzwyczajnej d/s ustawy o rod. W pikiecie uczestniczyło  12 osób, dołączone zdjęcia  prezentują miejsce  i otoczenie pikiety.   Poseł A. Kania spotkał się przy kawie i herbacie z 6. spośród pikietujących, zaś w czasie prawie 45 minutowego spotkania – w tle pozostawało popołudniowe, o 16.00 posiedzenie podkomisji –poruszone zostały istotne kwestie tyczące się obywatelskiego projektu . Poseł Kania akcentował spolegliwość i otwartość posłów PO w zakresie tworzenia nowego prawa ogrodowego, wyrażał się pozytywnie o merytorycznym udziale przedstawicieli KR PZD w pracach podkomisji, o spotkaniach z Premierem Tuskiem.   Spotkanie, w czasie którego  działkowcy wyrażali zainteresowanie takimi obszarami, jak ilość stowarzyszeń mogących działać w 1 ogrodzie, opłaty i obciążenia na rzecz właścicieli gruntów, ulgi podatkowe itp. zakończyło się deklaracją posła w konwencji “kochamy Was, nie lękajcie się, sprawy idą w dobrym dla ogrodów kierunku”  Wykonano na pamiątkę rzeczy zbiorowe fotografie uczestników spotkani, zaś posłowi pozostawiliśmy treść wystąpienia-petycji, którego kopie zostaną przekazane Marszałek Sejmu, Premierowi , posłom  PO w podkomisji oraz władzom  krajowym i okręgowym   Naszego Związku.Zdjęcia w galerii
opr.Grzegorz Oracz                      Ostrołęka, 22.07.2013r.
 
 
Pan
                  Andrzej Kania
                 Poseł na Sejm 
          w miejscu
 
Szanowny Panie Pośle!
 
Nieubłaganie i być może niezauważenie przeciekający czas, lekceważony przez posłów pozornie zaangażowanych w tworzenie przepisów mających regulować funkcjonowanie ogrodnictwa działkowego w Polsce, nakazuje nam działkowcom z rejonów ostrołęckiego i makowskiego, zwrócenie się do Pana i Pańskich partyjnych kolegów o wykazanie większej energii, odejście od gry pozorów i najzwyklejszej obstrukcji parlamentarnej. 
Odbyliśmy sami lub nasi koledzy – działkowcy w ciągu minionego półtora miesiąca – nie mówimy o działaniach wcześniejszych – cztery spotkania z Premierem Donaldem Tuskiem, a także z posłami Platformy Obywatelskiej. Jesteśmy pewni, że przebieg tych pokojowych, ale nie na klęczkach, partnerskich spotkań zapowiadał konstruktywne działanie podkomisji nadzwyczajnej. Uznaliście, Pan i Pańscy koledzy, uznał to premier D.Tusk, że projekt obywatelski ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych jest napisany z myślą o działkowcach przez działkowców. Czy zatem teraz cierpicie na jakieś rozdwojenie jaźni? Czemu służą te wszystkie połajanki, przepychanki, deptanie sobie po ambicjach i odciskach? A może po cichu uznaliście już, że przez te działania nie dojdzie do uchwalenia ustawy. Czyżby ten czarny scenariusz miał się ziścić??? W powstałej wówczas sytuacji zdarzyć się może wszystko.
My, zwykli ludzie – Pan i Pańscy koledzy też byliście nimi  niedawno - nie pojmujemy tej politycznej hipokryzji, udawania, że się jakoby pochylacie, troszczycie, myślicie o  działkowym ludu pracującym...
Jesteśmy zwyczajnie po ludzku wkurzeni – przestajemy Was, w naszej ocenie, choćby szanować, o lubieniu nie ma mowy. Ten upubliczniony przez media spektakl z kiepskimi aktorami z pewnością nie zapisze się ważkimi zgłoskami w historii polskiego parlamentaryzmu.
 
Panie Pośle!
 
Domagamy się od Pana i Pana partyjnych kolegów zaniechania drwienia z ludzi znękanych Waszą biernością i zmienianiem zachowań, tą Waszą  humorzastością. Przestańcie przede wszystkim szukać haków na działkowców i ich Związek, jak nie umiecie nic innego, to rozwiązujcie sznurówki u butów albo własne problemy osobowościowe albo koteryjki, partyjki, problemiki. Rozumiemy, że nie lubicie i nie chcecie mieć silnego przeciwnika, ale my chcemy być silnymi partnerami wszystkich – samorządów i władz państwowych. 
Przypominamy, że bycie posłem to nie praca łatwa, lekka i przyjemna oraz dobrze płatna, to obowiązek wobec Narodu i Państwa. Aplikując do mandatów, stając do wyborów składaliście Państwo kolorowe deklaracje ciężkiej pracy, obywatelskiej postawy, troski i czego tam jeszczeście wtedy nie wymyślali. Ze wstydem musimy przyznać, w stosunku do wielu spośród nas, że daliśmy się nabrać i wpuścić w przysłowiowe maliny.
Zawarliście z elektoratem – narodem swoisty kontrakt – coś za coś. Czyżbyśmy dali się nabrać na świecidełka i plewy ??? Ze smutkiem musimy stwierdzić, że znacząca Was, posłów ilość, wozi się używając terminologii sportowej, na kółku – byle przetrwać i dojechać do mety, przy jak najmniejszej wartości wysiłku, znaleźć się w smudze pędu, gdyby ten pęd i ta smuga były...
Poraża nas lekceważenie, Wasza pogarda wręcz wobec intelektualnego i organizacyjnego wysiłku i zaangażowania działkowców chcących słusznie Waszą bezwolność i powolność wyręczyć, poprzez opracowanie i upublicznienie rozwiązań sprzyjających rozwojowi i dalszemu działaniu dobrze funkcjonującego mechanizmu. Ale Wy wiecie lepiej …
Obrażacie się za to, że ktoś potrafi racjonalnie, bez politycznego zaślepienia myśleć i działać. Nie macie patentu na mądrość i wszechwiedzę, zwłaszcza o życiu. Pozostajemy, chcemy pozostać przy przeświadczeniu, że wspomniana przez nas na wstępie chęć dialogu ze strony władz Platformy Obywatelskiej i Premiera – te rozmowy, spotkania, deklaracje - nie były spowodowane strachem w obliczu lecących dramatycznie w dół słupków poparcia, a więc zabiegami ze sfery taniego PR. Państwa działaniami, powolnością, wręcz oportunizmem nie demolujcie tego, co jest jeszcze pozytywne. Nie powodujcie ośmieszającej Waszą formację polityczną stagnacji. To śmieszne i boli. Podejmując dopuszczone prawem formy presji społecznej – organizując manifestacje -  bez tłuczenia szyb, palenia opon itp.  aktów niezgody -  organizując pikiety, spotykając się wreszcie chcemy zaświadczyć, że my także mamy zdolność abstrakcyjnego myślenia i działania – nie jesteśmy „ciemnym ludem”, który kupi chłam, także polityczny.
 
Panie Pośle!
 
Wyrażamy wiarę i nadzieję w to, że dalsze prace poselskie w podkomisji, której Pan jest członkiem, będą przebiegały w odczuwalnej atmosferze pracy twórczej i poszanowania dla racji i poglądów działkowców i ich Związku. 
 
 
 
Łączymy wyrazy szacunku